Pożegnania nadszedł czas ...

Wszystko ma swój początek i koniec, na który czekamy niecierpliwie, a kiedy nadchodzi, chcielibyśmy cofnąć czas. Taką sentymentalną podróż w przeszłość przygotowali ósmoklasiści podczas obchodzonego we wtorek Dnia Absolwenta. A była to podróż wyjątkowa - nostalgiczna, refleksyjna, wzruszająca, a momentami zabawna. Sami absolwenci przygotowali kolaż scenek szkolnych, wcielając się w role uczniów i wybranych nauczycieli. Wszystko zrobione było ze smakiem, dowcipnie, z przymrużeniem oka i ku uciesze publiczności. Wyszło na ocenę celującą! To z pewnością była okazja do śmiechu, która przeszła w zadumę podczas prezentacji zdjęć każdej klasy i werbalnych podziękowań skierowanych do ukochanych wychowawców: p. Barbary Gulczyńskiej, p. Michaliny Mogiłki, p. Doroty Wojtaszak i p. Katarzyny Łysiak. Z ust prowadzących padły słowa głęboko wnikające w pamięć. Ósmoklasiści dziękowali wszystkim nauczycielom oraz dyrekcji za cierpliwość często wystawianą na próbę; każde powtórzenie, które jednak miało sens; za słuchanie nie tylko odpowiedzi, ale też ciszy; za każde dobre słowo i stanie obok. Te niebanalne frazy wyrażały szczere uznanie dla trudu pedagogów i wysiłków naszej ukochanej młodzieży. Nie zabrakło podziękowań dla rodziców, dla których Amelka Zalewska zagrała piękną kompozycję na skrzypcach. Wyrazem przeżywanych emocji były nie tylko słowa, ale też spojrzenia czy łzy … wzruszenia. Dopełnieniem całości stał się taniec - dostojny polonez wykonany z miłością.

Jaka ta nasza młodzież jest piękna i wspaniała!- te słowa powtarzano wokół. Nigdy nie wątpmy w  nasze dzieci- to ptaki z rozwiniętymi skrzydłami gotowe do kolejnego lotu.

Autor: Joanna Marchfant, FOTO: Sebastian Waliński